ING INVESTMENT MANAGEMENT

Archiwum

2010-08-16

Obawy o dekoniunkturę.

W minionym tygodniu zarówno na giełdach światowych jak i na krajowym rynku dominowały spadki. WIG zniżkował o 2,89%. Najgorzej zachowały się duże spółki – WIG20 stracił 3,79%, podczas gdy mWIG40 i sWIG80 zniżkowały o odpowiednio 1,49% i 0,54%. Sektorowo najlepiej zachowały się spółki chemiczne, żywnościowe i budowlane a gorzej spółki paliwowe i finansowe, które spadały więcej od szerokiego rynku. Na giełdach zachodnich S&P500 zniżkował o 3,78%, a DAX spadł o 2,38%.

W minionym tygodniu nie było publikacji wskaźników makroekonomicznych, które mogłyby w znaczący sposób wpłynąć na rynek. Uwaga inwestorów skupiła się na decyzji i komentarzach FED co do dalszej polityki monetarnej (quantitative easing) oraz perspektyw gospodarki amerykańskiej. Wypowiedzi przedstawicieli FED mówiące o słabszym niż oczekiwane ożywieniu w USA znalazły swoje odbicie w umocnieniu się cen obligacji na świecie. Co ciekawe, w tym samym czasie gospodarka Niemiec prezentuje bardzo pozytywne wskaźniki gospodarcze – PKB w 2 kw. wzrósł o 3,7% vs 2,4% oczekiwane, zamówienia przemysłowe wzrosły w czerwcu o 24,6% r/r a wskaźniki PMI utrzymują się na wysokich, oznaczających ożywienie, poziomach. Ożywienie gospodarki niemieckiej można było częściowo zaobserwować we wzroście polskiego eksportu, który w czerwcu wzrósł o blisko 30% r/r.

Na rynku krajowym akcje poruszały się w rytm rynków światowych oraz publikacji sprawozdań finansowych. Jak do tej pory niewiele spółek opublikowało rezultaty przekraczające oczekiwania analityków. W sektorze finansowym nadal nie widać istotnego wzrostu wolumenów, negatywnym zaskoczeniem był wzrost kosztów ryzyka w niektórych bankach. Rozważane przez Ministerstwo Finansów wprowadzenie specjalnego podatku bankowego może być czynnikiem ciążącym nad sektorem, ale duże znaczenie będą miały szczegółowe regulacje oraz stawki tego podatku, o ile zostanie on wprowadzony. Spółki medialne z ostrożnym optymizmem wypowiadają się o rynku reklamy a w wynikach spółek budowlanych widać dobrą koniunkturę w budownictwie infrastrukturalnym i gorszą w budownictwie przemysłowym.

Wydaje się, że w nadchodzącym czasie uwaga inwestorów będzie się skupiała na ocenie ryzyka wystąpienia spowolnienia gospodarczego. W chwili obecnej można zaobserwować różnice w dynamikach rozwoju poszczególnych kontynentów. W przypadku rynku polskiego, trwające ożywienie gospodarcze w Niemczech powinno mieć pozytywny wpływ na wyniki firm, zwłaszcza wśród spółek przemysłowych o małej i średniej kapitalizacji. Na zachowanie się szerokiego rynku najprawdopodobniej będzie mieć jednak decydujący wpływ koniunktura światowa.

Marcin Szortyka
Zarządzający Funduszami
ING Investment Management (Polska) S.A.

Share |

WWW.INGIM.COM