ING INVESTMENT MANAGEMENT

Archiwum

2010-08-06

Jest dobrze, a nawet coraz lepiej.

Rynek akcji

Michał Kopiczyński
Dyrektor Zespołu Zarządzania Instrumentami Udziałowymi
ING Investment Management (Polska) S.A.

W lipcu indeksy giełdowe kontynuowały wzrosty rozpoczęte w połowie czerwca. Po kolejnej korekcie, rozpoczętej 14 kwietnia i zakończonej 25 maja, obserwowaliśmy konsolidację w zakresie ok. +/- 6%. Począwszy od 1 lipca, WIG rozpoczął wzrosty, które po 3 tygodniach doprowadziły do wyjścia z konsolidacji. Odbywało się to, jak zazwyczaj, w atmosferze obaw, ale było poparte bardzo mocnymi danymi makroekonomicznymi, napływającymi nie tylko z Polski, ale też rynków globalnych, a zwłaszcza z Niemiec.

Warto pokusić się w tym miejscu o krótkie podsumowanie dokonań obecnej hossy. Od końca bessy w lutym 2009 minęło ponad 17 miesięcy. W tym czasie indeks WIG wzrósł o 99%. Od końca poprzedniej hossy minęły ponad 3 lata, a WIG pozostaje prawie 40% poniżej ówczesnych maksimów. Ostatnia korekta spowodowała spadek głównego indeksu warszawskiej giełdy o 11%. Potwierdza to tezę, że rynek jest silny i obecnie zdarzają się częstsze, krótsze i płytsze korekty niż w poprzednich cyklach giełdowych.

Nadchodzi okres publikacji wyników finansowych spółek za drugi kwartał. Wydaje się, że będą to ostatnie wyniki, gdzie wzrosty zysków są powodowane głównie niską baza kosztową. Począwszy od trzeciego kwartału powinniśmy zaobserwować wzrost konsumpcji i przychodów firm. Jest to warunek dalszego dynamicznego wzrostu zysków i kursów giełdowych. Napływające dane makroekonomiczne potwierdzają realność takiego scenariusza.

Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 14,5% rok do roku (wyrównana sezonowo ok. 12%) a sprzedaż detaliczna o 6,4% (wcześniej +4,3%). Nowe zamówienia w przemyśle w Niemczech wzrosły o 25% co pozytywnie wpływa na polski eksport – nie ma danych czerwcowych, ale w maju eksport liczony w euro wzrósł o 24,3% do ok. 9 miliardów euro. Wskaźnik bezrobocia po ustabilizowaniu się zaczął powoli spadać (do 11,6% z 11,9% w maju). Wynagrodzenia nie wrosły tak dynamicznie jak wcześniej (3,5% rok do roku a miesiąc wcześniej było to 4,8%), ale prawdopodobnie jest to efekt statystyczny i powinniśmy zaobserwować wkrótce przyspieszenie dynamiki. Wskaźnik wydajności pracy skoczył o 13%. W pierwszym kwartale 2010 roku spadły inwestycje ze względu na srogą zimę i powinny zacząć nadrabiać zaległości już w drugim kwartale. Wzrost gospodarczy przyspiesza: w pierwszym kwartale +3,3%. Prognozy na drugi kwartał są podobne, a począwszy od trzeciego powinniśmy zobaczyć już wyraźne przyśpieszenie, co potwierdzają wcześniej opisane dane. To wszystko odbywa się w warunkach niskiej inflacji – ceny producentów wzrosły w ciągu roku tylko o 1,9%. Proces absorpcji olbrzymich subwencji przyznanych Polsce przez Unię Europejską, postępuje lepiej niż planowano i ulega przyspieszeniu.

Podsumowując, sytuacja na polskiej giełdzie jest dobra, wyceny rozsądne przy niskich i rosnących zyskach. Prawdopodobnie jesteśmy świadkami zjawiska „Summer Rally”, czyli wakacyjnej hossy, i choć istnieje wciąż ryzyko negatywnych informacji – zwłaszcza ze strony krajów rozwiniętych - to wydaje się, że można liczyć na kontynuację wzrostów w tym roku a może i w latach następnych.

Rynek papierów dłużnych

Krzysztof Kożuchowski
Dyrektor Zespołu Instrumentów Dłużnych
ING Investment Management (Polska) S.A.

Lipiec był typowym miesiącem okresu wakacyjnego i cechował się mniejszym zainteresowaniem inwestorów rynkiem finansowym. Znacząco spadły dzienne obroty na rynku. Ministerstwo Finansów dostosowało się do płytszego rynku znacząco redukując ofertę obligacji skarbowych na rynku pierwotnym. Nie jest to jednak problemem dla finansów Państwa gdyż zrealizowano już ponad 70% planu sprzedaży na ten rok. W takiej sytuacji większe znaczenie miało śledzenie danych makro, które pojawiały się na rynku. Choć wielkich zaskoczeń nie odnotowaliśmy to jednak należy zwrócić uwagę na coraz lepsze prognozy wzrostu na 2011 rok. W naszej ocenie możemy się spodziewać w przyszłym roku wyraźnie większego przyśpieszenia niż wynika to z obecnych prognoz.

W czerwcu roczny wskaźnik inflacji wzrósł do 2,3% r/r z 2,2% r/r zanotowanych w maju, głownie za sprawą żywności. Inflacja z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej znajduje się na właściwym poziomie i porusza się w wyznaczonym przez RPP paśmie 2,5% +/- 1%. Inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, spadła w czerwcu do 1,5% r/r z 1,6% r/r w maju.

Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 14,5 r/r, powyżej oczekiwań rynkowych na poziomie 12,5% r/r. Dane potwierdzają trwające ożywienie w gospodarce. Największe wzrosty, podobnie jak w poprzednich miesiącach, notują branże produkujące na eksport. Według GUS wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu wzrosło do 74% i było nieznacznie wyższe od 73% odnotowanych w drugim kwartale.

Sprzedaż detaliczna wzrosła w czerwcu nominalnie o 6,4% r/r (realnie o 4,5% r/r). Nie bez znaczenia dla dobrych wyników sprzedaży był początek letnich wyprzedaży. Poprawa sprzedaży detalicznej nastąpiła w wielu kategoriach, co wskazuje na wzrost optymizmu konsumentów. To pozwala z optymizmem patrzeć na dynamikę wzrostu PKB w kolejnych kwartałach.

Stopa bezrobocia obniżyła się w czerwcu do 11,6% z 11,9% w maju. Spadkowi bezrobocia sprzyja okres prac sezonowych i w kolejnych miesiącach proces ten może być jeszcze kontynuowany.

W najnowszym badaniu koniunktury NBP widoczna jest dalsza poprawa optymizmu ankietowanych przedsiębiorstw. Odnotowana w tym roku poprawa po stronie popytu oraz widoczne w drugim kwartale osłabienie złotego zmniejszyło presję na redukcję kosztów.

Rząd przygotował Wieloletni Plan Finansowy Państwa. Wydaje się, że głównym celem proponowanych zmian jest uniknięcie przekroczenia 55% progu deficytu publicznego w relacji do PKB bez przeprowadzania strukturalnych reform po stronie sztywnych wydatków budżetu. Główne założenia planu to limit dla przyszłorocznego deficytu budżetowego na poziomie 45 mld zł. W kolejnych latach deficyt ten ma się obniżać do 40, 35 i 30 mld zł. Kryteria Maastricht odnośnie wielkości długu publicznego mamy spełniać najwcześniej w 2013 roku. Zgodnie z projektem planu od przyszłego roku będą obowiązywały trzy nowe stawki podatku VAT wprowadzone na trzy lata: 6%, 8% i 23%. Zmiana stawek VAT oznacza większe wpływy do budżetu o około 5,5 mld. zł. Plan zakłada również przyspieszenie prywatyzacji m. in. poprzez sprzedaż udziałów w PZU i PKO BP przy zachowaniu kontrolnych pakietów.

RPP zgodnie z wcześniej opublikowanym kalendarzem spotkań, w lipcu nie podejmowała decyzji o stopach procentowych. Proponowana przez rząd strategia fiskalna to negatywny sygnał dla członków RPP. Jest nowym argumentem za szybszym zacieśnianiem polityki pieniężnej. Naszym zdaniem pierwszej podwyżki stóp procentowych możemy oczekiwać pod koniec tego roku.

W ujęciu miesięcznym, poza obligacjami 2-letnimi, rentowności obligacji nie uległy znaczącym zmianom. Rentowność obligacji 2-letnich (OK0712) spadła o 16 punktów bazowych (pb) z 4,76% do 4,60%, obligacji 5-letnich (PS0415) spadła zaledwie o 1 pb z 5,39% do 5,38%. Również rentowność obligacji 10-letnich (DS1019) spadła nieznacznie o 6 pb z 5,83% do 5,77%.

Do końca lipca fundusze obligacyjne ING wypracowały stopę zwrotu od początku roku około 4,4%. Nie zmieniamy naszych prognoz co do stopy zwrotu z inwestycji w obligacje w skali całego 2010 roku. Tak jak miesiąc wcześniej oczekujemy, że znajdzie się ona w przedziale 6-7%.

Share |

WWW.INGIM.COM